Najnowsze wpisy

Zdrowie

Zregeneruj siły na wiosnę – 3 kroki

W tym roku staram się bronić przed przesileniem wiosennym jak tylko mogę i póki co moja forma jest całkiem niezła. Mój poprzedni blog przypomniał mi jednak, że dokładnie dwa lata temu w marcu byłam w bardzo opłakanym stanie. Dopadł mnie wtedy, jak pisałam pakiet 2w1: przeziębienie (ciężkie, ale nie była to grypa) + wiosenne przesilenie. Walka na dwóch frontach do łatwych nie należała. Pamiętam jednak, że dzięki kilku trikom udało mi się z obydwoma wygrać i dziś, tak na szybko chciałabym się z Wami podzielić kilkoma prostymi rozwiązaniami problemu przesilenia wiosennego. Pomogą też w przypadku przeziębienia – taki bonus. Bardzo ...
Rozwój

Jak pokonałam moich 5 zjadaczy czasu

Czy też tak macie, że kiedy patrzycie na dokonania innych osób wydaje Wam się że  te osoby jakimś sposobem mają więcej czasu od Was? Niby wiecie, że mają go tyle samo co Wy, ale wydaje się jakby opanowały jakąś magiczną zdolność pomnażania jego ilości? Ja też miałam takie myśli – do czasu. Do czasu, kiedy postanowiłam sprawdzić gdzie znikają moje zasoby czasu i czemu wciąż cierpię na jego niedobór. Znacie metodę dziennika diety? Polega ona na tym, że zapisujemy dokładnie to, co zjedliśmy danego dnia – dzięki temu, z czasem możemy zauważyć błędy w naszej diecie i przy troszkę dłuższym ...
Podróże

Florencja w jeden dzień – co warto zobaczyć

Kocham Włochy! W tamtym roku po raz pierwszy odwiedziłam Rzym i Wenecję – oba miasta mnie zachwyciły, każde z nich skradło część mojego serca, a Rzym posiadł tak dużą jego część, że po czterech miesiącach wróciłam, by spędzić w nim kolejne niesamowite dni. Tym razem postanowiłam zaplanować przy okazji pobytu w Rzymie również jeden dzień w innym miejscu – zobaczyć inne słynne miasto z przepiękną architekturą i unikalnym klimatem – Florencję. Do Florencji udałam się z Rzymu pociągiem Trenitalia (bilety rezerwowałam na trenitalia.com, co okazało się tańsze niż ich zakup np. w automacie na Termini). Jak na moją pierwszą podróż ...
PsychologiaRozwój

Czy wiesz czego naprawdę chcesz

Ja nie wiem i nie boję się tego powiedzieć głośno. Nie wiem ale się dowiem! Od kilku lat interesuję się blogosferą, często zaglądam na ulubione blogi, na których dziewczyny pokazują swój styl życia i marzę po cichu, by mieć takie życie jak one – bo cóż może być lepszego niż drogie kosmetyki, mieszkanie w pięknym domu, podróże we wspaniałe miejsca, krótko mówiąc: luksusowe życie?  Marzyłam. I długo żyłam w ten sposób – czytałam, oglądałam, napawałam się widokiem tego, co mają inni, kupowałam różne rzeczy by choć trochę zbliżyć się do tego świata, w jeden rok wydałam na podróże więcej niż ...
PsychologiaRozwój

Co robić gdy wszystko się wali

Każdemu z nas zdarzył się przynajmniej raz życiu taki moment, że coś jakimś dziwnym sposobem zaczęło iść naprawdę źle – w pracy, w biznesie, zdrowiu, w związku – jakaś część naszego życia okropnie się posypała. Wydaje nam się, że gorzej być nie może, że z jednym problemem mamy już wystarczająco pod górkę, a tu co się dzieje? Pojawia się kolejny! Bardzo często jak się sypie to wszystko naraz – istny efekt domina. Jedna zła rzecz przyciąga za sobą kolejne. Znacie to? No to czytajcie dalej, bo najwyższy czas znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego tak jest i zawalczyć o zwalczenie tego, ...
PsychologiaZdrowie

Podstawowa terapia depresji – 10 prostych kroków

Kolejny poranek po nieprzespanej, pełnej koszmarów nocy to zapowiedź kolejnego zmarnowanego dnia, to następny odłamek szkła wbity w serce gdy widzisz minę bliskiej osoby którą znów zawiodłeś. To ciągłe rany, które ona codziennie na nowo Ci zadaje – bo z depresją łatwo jest przegrywać każdego dnia od nowa. I cóż z tego, że wieczorem, kiedy Twój stan był lepszy obiecałeś sobie, że jutro weźmiesz się w garść. Poranek przyszedł  za szybko i znów nie zdążyłeś – ona była szybsza… Depresja to poważna choroba, długo była częścią mojego życia i wiem jak trudno jest radzić sobie z nią każdego dnia, jednak ...
PsychologiaRozwój

Lepiej “jakoś” czy wcale – o dążeniu do perfekcji

Lepiej “jakoś” czy wcale? Skąd taki tytuł posta? Coraz częściej rozmyślam nad pewnym paradoksem mojego życia – próbując dojść do perfekcji (w różnych dziedzinach mojego życia) często blokowałam się i nie osiągałam konkretnych rezultatów. Same próby bycia idealną sprawiały, że mój zapał gasł szybciej niż zapałka w deszczu, a zawód i żal, że nie mogę tego czy tamtego osiągnąć sprawiały, że się wypalałam i traciłam wszelką motywację do kontynuacji działania. Może powiecie, że to kwestia niedojrzałości, braku odpowiedzialności, wychowania… Nie wnikając w takie przyczyny tego stanu chciałabym wyjaśnić skąd bierze się to negatywne zjawisko oraz jak można sobie z nim ...