PracaZdrowie

Zdrowa praca przy komputerze

zdrowa praca przy komputerze

Zdrowa praca przy komputerze? Tytuł posta dzisiaj dość przewrotny, bo wszyscy wiemy, że akurat ten rodzaj pracy do najzdrowszych nie należy. Związane to jest z kilkoma czynnikami, z których najbardziej szkodliwym dla zdrowia i samopoczucia jest długotrwałe siedzenie. Rzecz jasna nie tylko ono odpowiada za wysoką szkodliwość pracy przy komputerze. Nie można pominąć negatywnego oddziaływania na nasze organizmy jonów pozytywnych i promieniowania elektromagnetycznego, które wydziela pracujący sprzęt elektroniczny, szkodliwości monitorów komputerowych na wzrok oraz problemów, które mogą wynikać z często nieodpowiedniej (żeby nie powiedzieć złej) ergonomii pracy. Praca przy komputerze to w dzisiejszym świecie konieczność – nie unikniemy jej. Jak jednak sprawić, by mogła ona być może nie tyle zdrowa – co zdrowsza? Większość opisanych poniżej porad sama stosuję, bo przy komputerze spędzam sporą część dnia – resztę chciałabym z czasem do swojego życia wprowadzić.

Biurko

Biurko przy którym pracujemy powinno mieć zarówno odpowiednią wysokość, jak również wielkość. 72-75cm to optymalna w zależności od wzrostu wysokość dla większości osób o wzroście z przedziału od 160 do 180cm. Osoby wyższe powinny mieć biurko o wysokości nawet 75cm-80cm, by mogła być zachowana jak najlepsza ergonomia pracy. Wielkość powierzchni biurka jest ważna i dla naszej wygody i dla możliwości zachowania odpowiedniej odległości monitora od naszych oczu. Ja pracując przy komputerze potrzebuję mieć dużo miejsca na różne dokumenty, notesy, a odległość od monitora i jego wysokość dopasowaną mam do swoich potrzeb bo powierzchnia ta jest duża i na to pozwala. Kiedyś pracowałam przy małym biurku z Ikea i mimo że je lubiłam, praca przy nim nie była zbyt wygodna. Polecam Wam biurko o szerokości 120-130cm i głębokości około 50-60cm.

Moje marzenie to biurko z bieżnią – unikamy pozycji siedzącej i jednocześnie ćwiczymy! Super rozwiązanie 😀 W oryginale takie biurko jest drogie – z czasem mam nadzieję wymyślić coś ciekawego w tym względzie. Póki co takie biurka są modne i stosowane w Stanach, ale może któregoś dnia pracodawcy wprowadzą coś takiego również i u nas…?

Mysz i klawiatura

Wspominam o tym, bo dopasowanie odpowiednich narzędzi ma bardzo duży wpływ na komfort pracy. Zauważyłam to pracując na sprzęcie różnych firm i wiem, że nawet taki szczegół jak wyprofilowanie myszki czy głębokość przycisków na klawiaturze mogą zwiększać lub zmniejszać komfort naszej pracy. Trzeba wypróbować w miarę możliwości kilka modeli i wybrać coś dla siebie. Ja pracuję na myszce A4Tech R7 i powiem Wam, że lepszej nie miałam – dla mojej  dłoni jest po prostu idealna. Teraz pracuję na laptopie 13″ Lenovo Yoga 900 i kocham go niesamowicie!

Podkładka pod mysz

Większość z nas pracuje przy komputerze używając myszy. Jeśli już wybraliśmy idealną dla nas, warto zaopatrzyć się w gadżet, który bardzo poprawia komfort pracy i jest w stanie zmniejszyć sporą ilość dolegliwości, które mogą nas dotknąć z powodu częstej pracy z użyciem myszy. Mowa o podkładce. Jej używanie zapobiegać będzie powstawaniu bolesnej i trudnej w leczeniu dolegliwości, jaką jest zespół cieśni nadgarstka. Opieranie ręki na twardym blacie biurka lub jego kancie sprawia problemy, a stosowanie miękkiej podkładki eliminuje ten problem. Ja używam podkładki firmy Fellowes – służy mi już ponad dwa lata, jest wygodna, trwała i łatwa w czyszczeniu. I bardzo ładna 🙂

Okulary do komputera

Długotrwała praca przy komputerze działa niezbyt dobrze na wzrok – oczy są zmęczone zbyt rzadkim mruganiem, z czasem możemy nabawić się lub powiększyć już posiadaną wadę wzroku. W czasie pracy co jakiś czas warto zakroplić oczy kroplami nawilżającymi. Zauważyłam, że od kiedy stosuję okulary ochronne (ja posiadam jeden z modeli firmy Gunnar) krople nie są mi już potrzebne. Okulary stosuję od ponad dwóch lat i moje oczy dzięki nim są w świetnym stanie – nawet po wielogodzinnej pracy nie pieką ani nie bolą – zanim zaczęłam ich używać było naprawdę kiepsko – bolały mnie oczy i głowa, musiałam robić długie przerwy od pracy, zakraplać oczy i robić okłady. Mam podstawowy model i z tego co pamiętam, dałam za nie niecałe 150zł, wiem, że są też modele w ciekawszych oprawkach za 500-600zł.

Lampka solna

Lampki solne są w stanie zrównoważyć ilość obecnych w powietrzu jonów. Jonów, które silnie wpływają na zdrowie i samopoczucie każdego z nas. Istnieją jony dodatnie i ujemne – te pierwsze wcale nie są korzystniejsze jak mogłoby wnikać z nazwy. To jonów ujemnych jest w środowisku nas otaczającym zbyt mało. Wynika to z obecności spalin, pyłów, dymów – duża ich ilość w powietrzu sprawia, że drobiny powietrza tracą elektrony i stają się jonami dodatnimi. Tak samo działają urządzenia elektroniczne, grzejne czy dym z papierosów – emitują jony dodatnie i wychwytują jony ujemne, co wywołuje ich niedobór w powietrzu. Lampki solne – zwłaszcza po nagrzaniu się – emitują całkiem sporą ilość jonów ujemnych, których tak brakuje wokół nas. Taka lampka (lub dwie) ustawiona na biurku obok komputera przy którym pracujemy jest bardzo dobrym pomysłem na osłabienie szkodliwości działania komputera na nasze zdrowie i samopoczucie.

Regularne przerwy w pracy

O tym nie trzeba przypominać, ale z własnego doświadczenia wiem, że często trudno mi się oderwać i siedzę przed komputerem tak długo dopóki czegoś nie dokończę. Czasem oznacza to 4-5 godzin siedzenia bez przerwy. I sobie i Wam doradzam regularne przerwy. Dobrze jest co godzinę w miarę możliwości wstać na chociaż 2-3 minuty, poruszać się, przejść, a już super by było móc dotlenić się trochę i wyjść na świeże powietrze. Jeśli macie taką opcję, korzystajcie.

Wietrzenie pomieszczenia

Wpuszczając do pomieszczenia, w którym pracujemy „lepsze” powietrze również zminimalizujemy szkodliwość tego rodzaju pracy ale tylko wtedy kiedy nasze biuro znajduje się we w miarę czystej okolicy.

Mam nadzieję, że powyższe porady będą dla Was przydatne – mi pomagają ograniczyć działanie tego „zła” jakim jest komputer i uprzyjemniają pracę z nim.

Udostępnij: