CiążaLifestyleUroda

Ciążowe must have na jesienny drugi trymestr

ciazowe must have

Nadszedł wrzesień co oznacza jedno – prawdziwa jesień zbliża się wielkimi krokami, już czuć ją w powietrzu – ja tę porę roku uwielbiam! Daje mi mega kopa do działania i tym bardziej cieszę się że drugi trymestr ciąży przypada mi właśnie na nią. Dziś pokażę Wam kilka rzeczy w które zamierzam zaopatrzyć się na tę jesień – wybór trochę mniejszy niż zwykle bo choćby brzuszkowych ubrań jest o wiele mniej niż zwyczajnych ale jak zobaczycie poniżej – trudno narzekać bo oferta sklepów (np. Zalando) i tak jest całkiem niezła. Zobaczcie więc moje ciążowe must have na jesienny drugi trymestr.

1. Komfortowa kurtka

Jedyny nie pochodzący z Zalando element garderoby w tym zestawieniu. Kurtkę można kupić na Bonprix i przyznam że jest to jedna z nielicznych propozycji które naprawdę mi się podobają. Nie mam jej jeszcze u siebie ale lada dzień zamierzam ją zamówić – wygląda na ciepłą więc rozpoczynając od chłodnych wieczorów aż po dość chłodne dni powinna być odpowiednia. Ma ciekawe wstawki na rękawach – takie “motocyklowe” – bardzo mi się podobają – dodają jej charakteru! Dodatkowo fajnie że ma czarny kolor, będzie uniwersalna do wszystkiego – zwłaszcza że na czas ciąży nie chcę kupować zbyt wielu ubrań.

2. Wygodne dżinsy

90% mojej garderoby pochodzi z Zalando. Dżinsy które wybrałam są typowo ciążowe (i już je mam – w obu kolorach ze zdjęcia) – mają regulację w pasie ale jest dość dziwna i wydaje mi się że niewiele daje. Spodnie (póki co) zsuwają się ale jeszcze miesiąc i powinny być całkiem dobre. Ciepłe, wygodne dżinsy to coś czego każda kobieta – nie tylko przyszła mama – potrzebuje na jesień.

3. Wygodne buty na cieplejsze dni

Niezmiennie ulubione Conversy ale tym razem w totalnie obłędnym kolorze! Zamówione – czekam na przesyłkę – na pewno będą wystrzałowe!

4. Notes ciążowy

Prowadzę go od kiedy dowiedziałam się że jestem w ciąży (zabawne że ten zeszyt kupiłam by dokumentować moje przygotowania do ciąży). Zapisuję tutaj wszystko związane z dietą (to taki mój dziennik diety), wagę (ważę się co kilka dni, zawsze rano przed śniadaniem – w ciągu dnia waga bardzo się waha), ciśnienie krwi (mierzę średnio raz w tygodniu wieczorem), badania, wizyty u lekarzy, samopoczucie, objawy, co jakiś czas moje odczucia związane z ciążą, radościami i smutkami (smutne dni i zmartwienia też mi się teraz zdarzają).

5. Suplementy

Od drugiego trymestru biorę kwasy Omega3 w formule składającej się z kwasów EPA i DHA – teraz mam te z firmy Jarrow – mają ciekawy zapach – nie typowo rybi ale taki rybio-truskawowy i trochę łagodzą mdłości, który przy połykaniu tabletek się wzmagają. Dodatkowo zażywam witaminę D3 (dawka 2000jm.) z K2 i Metafolinę 400mcg. Do tego co drugi-trzeci dzień cholina 500mg. Oprócz wymienionych być może będę zażywać jeszcze kelp i magnez, ale póki co ich nie biorę. Może być też konieczność brania żelaza, ale póki co wszystko w normie. Przez chwilę zastanawiałam się czy nie kontynuować zażywania suplementu typowo ciążowego np. PrenatalDuo ale skład to żadna rewelacja, a koleżanka która zna się na chemii przypomniała mi że samo DHA niewiele daje. Sama złożyłam więc swój zestaw suplementacyjny i myślę że Maluszkowi to wystarczy nawet z nawiązką.

6. Szalik

Na późniejszą jesień na pewno się przyda! Wstępnie wybrałam wełniany szalik z Zalando – zobaczę czy nie będzie gryzł ale najważniejszy jest kolor – blady róż – piękny!

7. Kremy na rozstępy

Póki co hitem dla mnie jet krem Mustela – od początku ciąży smaruję nim piersi, niedługo zacznę smarować też brzuszek. Póki co najlepiej go znoszę, nie przeszkadza mi jego zapach a fakt że można go stosować od pierwszego trymestru sprawia że czuję się z nim bezpiecznie. W kolejce czeka też duże opakowanie Elancylu. Na pewno trudno będzie porównać działanie kremów, bo mając skłonności do rozstępów spodziewam się ich – jeśli będzie ich mało będę mile zaskoczona.

8. Buty na chłodniejsze dni

Te buty od Beyco są po prostu amazing! Mają niski, szeroki obcas więc powinny być super wygodne. Świetny, uniwersalny kolor sprawdzi się doskonale w jesiennych warunkach. Są zamszowe więc trochę nie nadają się na deszczowe dni, ale przy takim wyglądzie kto by się tym przejmował?

9. Ciepły ale nie za gruby swetr

Już go mam i kiedy brzuszek będzie większy będzie idealny! Póki co też jest nieźle bo lubię szerokie swetry, jednak wciąż za ciepło więc czekam z niecierpliwością na chłodniejsze dni. Swetr w kolorze szarym lub czarnym znajdziecie tutaj. Ja rzecz jasna wybrałam szary – to mój ulubiony kolor więc nie mogło być inaczej.

10. Legginsy

Znalazłam na Zalando świetne, już dotarły i są cienkie – wiem że będą się nadawać tylko na ciepłe jesienne dni. Takie legginsy jednak miałam i zeszłej jesieni a ten trend nadal bardzo mi się podoba. Są jednosezonowe – przecierają się, ale cena nie jest wygórowana. Wygoda i wygląd to w ich przypadku podstawa – te dodatkowo mają fajny pas na brzuchu – na pewno będą bardzo wygodne w noszeniu. Na Zalando praktycznie się już wyprzedały i cieszę się że zdążyłam bo na przykład teraz żadne inne mi się nie podobają a podobnych nie widzę.

Część rzeczy z listy już mam, część dopiero kupię, nie wiem czy wszystko ale coś czuję że z tej listy zrealizuję najwięcej zakupów 🙂

Udostępnij: