You are currently viewing Dlaczego wstaję z łóżka?

Dlaczego wstaję z łóżka?

Pamiętam czas, kiedy totalnie nie chciało mi się wstać z łóżka. To było dokładnie… wczoraj rano. Wiem, wiem 😉 – często mi się nie chce. Bardzo chciałabym sobie poleżeć, poczytać – może nawet nie wychodzić z łóżka przez cały dzień. Niestety to obecnie niemożliwe. Dlaczego codziennie wstaję z łóżka – to pytanie retoryczne, prawda? Wstaję, bo muszę! To pytanie celowo jest źle postawione – w końcu większość z nas odpowie na nie w sposób oczywisty. Pytanie powinno zatem brzmieć – co zrobić, by na “dlaczego wstaję z łóżka” nie musieć odpowiadać “muszę”. I o tym będzie dzisiejszy wpis.

Wizja dnia i chęć wstawania z łóżka

Zamknij oczy i wyobraź sobie, że jesteś na pięknej wyspie. Jest wieczór. Jesteś nad brzegiem morza. Cieszysz się zapachem morza i jego szumem, oglądasz światła pobliskiego miasteczka położonego nad morskim brzegiem. Wracasz do pokoju, wypijasz lampkę wina – czas iść spać, bo jutro nowy dzień. Nadchodzi poranek. Budzisz się bez budzika – jest 6, słońce też już wstało. Wyskakujesz z łóżka pełna energii na nowy, piękny dzień – patrząc przez okno swojego pokoju na piękne morze. O nie! Wizja znika. To był tylko sen. Budzisz się w swoim łóżku, patrzysz na zegarek – jest po 6. O nieee, jak mi się nie chce wstawać… Znowu to samo!

Co sprawia, że Ci się chce?

Znasz ten scenariusz? Na wakacjach wszystko Ci się chce – wcale nie masz ochoty na wylegiwanie się w hotelowym łóżku, choć to przecież czas na odpoczynek. Dlaczego? No właśnie  Docieramy tutaj do sedna! Masz po co wstać, a to “coś” jest dla Ciebie bardzo kuszące. Bo jest nowe, świeże, inne! Bo nie jest pracą? To pewnie też, ale nawet w pracy można znaleźć coś ciekawego. Czy wiesz, co sprawia, że Ci się chce? Na myśl o jakich planach podskakujesz z radości? Myśl o jakich działaniach przyprawia Cię o szybsze bicie serca? Pomyśl, bo to bardzo ważne. To nie muszą, ani nawet nie powinny być duże rzeczy.

Czy tylko w takiej sytuacji chce Ci się wstawać rano?

Jakie jest Twoje “dlaczego”?

Jeśli nie chce Ci się wstawać z łóżka – może to być objaw zmęczenia. Tak jest u mnie. Czasami nie pomoże na to nawet najlepsze “dlaczego” – trzeba po prostu odpocząć. Ja jestem teraz na etapie zapotrzebowania na dużą dawkę wypoczynku, ale niestety jeszcze przez kilka tygodni nie będzie to możliwe, w takiej formie, jaka by mi pomogła. Jeśli to nie to, zastanów się, co dany dzień może Ci przynieść dobrego, co możesz zaplanować takiego, by było to dla Ciebie “przynętą na dobry dzień”. Może spacer? Może pyszna kolacja? Może zakupy? Coś niewielkiego, ale przyjemnego.

Takie małe codzienne “dlaczego” są w przypadku chęci do wstawania z łóżka dużo ważniejsze niż te duże. Bo nie przytłaczają – wręcz przeciwnie – napełniają nową energią. No bo wyobraź sobie, że wstajesz z wizją kolejnego dnia pracy, a pracujesz więcej po to, by za 3 lata kupić większe mieszkanie. Faktycznie – baaardzo to motywujące do wstawania tego konkretnego poranka – czy muszę dodawać, że deszczowego i ponurego…

Dlaczego wstaję z łóżka?

Muszę to tylko część układanki – to zawsze będzie obecne w naszym dorosłym życiu. Ważne jest “chcę”. A chcę bo…? Planuję fajny dzień z mężem i synkiem. Bo idę na manicure. Bo planuję spotkanie z koleżanką. Bo codziennej dawki energii nie zapewnia mi wstawanie wcześniej, by kolejny dzień pracować na większe mieszkanie, czy nowy samochód – to te małe rzeczy są za to odpowiedzialne. Dlaczego więc wstaję? Bo chcę zrobić coś fajnego, a każdy nowy dzień to nowa okazja ku temu 🙂

Co o tym sądzisz? Dlaczego Ty wstajesz? Też byś się powylegiwała?

Dodaj komentarz