dziennik ciazy

Kupiłam kiedyś piękny notes – w turkusowej skórzanej okładce ze złoconym napisem “Your journey starts now”. Ten notes miał mi posłużyć za zeszyt w którym opisywać będę moje przygotowania do ciąży. Chciałam zdrowo się odżywiać, schudnąć do 55kg, brać suplementy, więcej spać i uprawiać sport. Życie jednak rzadko działa dokładnie tak jak sobie wymyślimy i w ciążę zaszłam szybko – wiem że to duże szczęście, jednak pewien element zaskoczenia był 🙂 Notes ten stał się więc czymś innym i dziś opowiem Wam jak i po co prowadzę dziennik ciąży.

Co zapisuję w dzienniku ciąży?

Od kiedy dowiedziałam się ze jestem w ciąży, czyli  w 4 tygodniu i 4 jej dniu – prowadzę dziennik. Codziennie i skrupulatnie zapisuję w nim dane takie jak:

Leki

tutaj wpisuję co brałam i dotyczy to i ewentualnych leków (min. Euthyrox na tarczycę czy Forlax na zaparcia) jak i suplementów (witaminy prenatalne, kwasy omega3, witamina d3 i k2)

Objawy

bardzo ważna kolumna, po której widzę jak na przestrzeni czasu zmieniają się moje objawy, kiedy mijają i jakie nowe się pojawiają

Dieta

opisuję co jem, jeśli piję jakieś kaloryczne płyny też to zapisuję. Mój plan to przytyć maksymalnie 8-12kg. Startowałam niestety ze sporą wagą i powinnam się bardzo pilnować by nie sprawić sobie problemów min. z kręgosłupem. Dziennik diety pozwala mi na kontrolę tego co się dzieje i szybkie wprowadzenie poprawek, jeśli moja dieta idzie w złą stronę. Dodatkowo fajne jest to że stanowi źródło inspiracji – przydaje się zwłaszcza w dniach kiedy nie mam ani pomysłu co zjeść ani apetytu i smaku na coś konkretnego

Waga

kilka razy w tygodniu ważę się (zawsze rano na czczo) i zapisuję wynik

Ciśnienie krwi

mierzę raz w tygodniu wieczorem – dobrze byłoby to robić częściej

Ruch

zapisuję ile i jaką formę ruchu miałam w danym dniu

Sen

zapisuję też ilość i jakość snu, choć nie robię tego co dzień bo zauważyłam że trochę mnie to stresuje – wiem że powinnam spać więcej niż realnie śpię ale zawsze miałam z tym problemy. Myślę że Maluszkowi to nie szkodzi – ważne że sporo odpoczywam i leżę zgodnie z zaleceniem lekarza na lewym boku minimum godzinę w ciągu dnia

Wizyty u lekarza i ważne momenty

np. usg genetyczne – opisuję przebieg wizyty, poruszane na niej kwestie i badania. Zapisuję też niektóre wyniki badań np. wielkość Maluszka w danym momencie 😘

Badania

zapisuję kiedy i jakie miałam. Na wyniki badań dodatkowo mam świetną teczkę z przegródkami – podzieloną na miesiące ciąży. Dzięki temu wiem gdzie znaleźć wyniki z danego okresu, zwłaszcza jeśli będzie potrzeba porównania ich z kolejnymi. W teczce mam też miejsce na kartę ciąży, rachunki za wszystko, zdjęcia z usg i luźne notatki

Samopoczucie

nie opisuję go codziennie, ale czasem jeśli akurat przyjdzie mi na to ochota. To miejsce na zapisanie moich odczuć związanych z ciążą, życiem codziennym, zmianami jakie zachodzą w moim życiu

Dziennik ciąży – po co?

Prowadzenie dziennika uspokaja mnie, wprowadza pewien rytuał, pomaga tworzyć coś co za jakiś czas z przyjemnością poczytam by przypomnieć sobie jak czułam się podczas ciąży. Pomaga mi dostrzegać popełniane błędy np. gdy się przeforsuję albo zaczynam wracać do złych nawyków żywieniowych. Pomaga mi też pamiętać o suplementach i obserwować objawy – możliwe że szybciej wyłapię drobne oznaki że coś może się dziać i warto to omówić z lekarzem.

Jak widzicie moja ciąża jest całkiem nieźle zorganizowana 😉 Marzy mi się tak dobrze zorganizowany poród  zgodny z planem – ciekawe jak to będzie!

Udostępnij: