LifestylePodsumowania

Grudzień 2019 – podsumowanie, inspiracje i plany na styczeń

sylwester 2019

Grudzień był u mnie miesiącem trudnym. Już od dawna czułam, że pewne sprawy z rodziną muszę wreszcie wyprostować, a pewne trudne rzeczy powiedzieć na głos. Czułam oczywiście jak to się skończy. Miałam jednak nadzieję że tak nie będzie. Skończyło się jednak tak jak przewidywałam, więc końcówkę grudnia i pierwsze dni nowego roky spędzam wiedząc wreszcie na czym stoję. Planując wszystko w oparciu o potrzeby moje i mojej małej trzyosobowej rodziny.

Rodzina

Początek grudnia był miły. Trochę pracy ale i sporo odpoczynku z mężem i synkiem. Między innymi spacery po pięknym rzeszowskim kiermaszu.

rzeszowski rynek kiermasz 1

kiermasz rzeszow grudzien 2019

kiermasz rzeszow 2 grudzien 2019

domek mikolaja kiermasz rzeszow 2019

I wieczorny relaks kiedy Sebek zasnął.

relaks z mezem grudzien 2019

Była też pierwsza wyprawa po mikołajkowe prezenty dla malca i po choinkę – dała mi bardzo dużo radości! Prezenty okazały się super, a jodła kaukaska to najpiękniejsza choinka świata!

prezenty mikolaj u sebastiana po raz pierwszy

jodla kaukaska ozdoby z piernika 2019Sebek dostał też super prezenty od swojej babci, cioci i kuzynki – należy do nich między innymi ogromny miś którego polubił od samego początku!

mis kubek bbox 1

Niemiło zrobiło się, kiedy powiedziałam mojej mamie jak bardzo boli mnie to, że mój własny ojciec, a tym samym dziadek Sebka i mój własny brat, czyli jego wujek nie przyjechali na Mikołaja. Od słowa do słowa i wypomniałam też, że nie byli u małego na Dzień Dziecka, a właściwie że nie przyjeżdżają do niego wcale (co jest faktem, bo niestety ani nie przyjeżdżają ani nie dzwonią – nic). Kłótnie mają to do siebie, że kiedy się rozkręcą, podczas nich wyciąga się różne żale i ja niestety to zrobiłam. Bo prawdę mówiąc mam o co mieć żal do mojej rodziny. Skutki okazały się opłakane… Mama powiedziała w złości, że nie będzie robić Wigilii, ja powiedziałam że i tak nie chcę przyjeżdżać i widzieć się z ojcem i bratem. Zaprosiłam ją na Święta do nas. Cóż… Tylko ją. Niestety obraziła się i te Święta spędziliśmy bez towarzystwa mojej rodziny. Żadne z nich nawet do mnie nie zadzwoniło.

Świąteczny klimat jednak stworzyliśmy – przecież to pierwsze Święta Sebka! – było bardzo spokojnie i po prostu dobrze – bo razem.

rodzinka vlpl w komplecie grudzien 2019 2

Choć początki nie były łatwe – podczas naszego “wigilijnego śniadania” minę miałam nietęgą.

wigilia vlpl 2019 sniadanie

Styl życia

Grudzień to kolejny po październiku miesiąc pełen zakupów. Zrobiłam mężowi fajny prezent – dodatkowo praktyczny, bo przydatny podczas jego wyjazdów – super torba podróżna i kosmetyczka to coś, czego potrzebował. On zrobił fajny prezent mnie – biżuteria to zawsze doskonały prezent dla kobiety.

pandora lv planer vlpl

pandora vlpl 2019

Sebuś dostał świetne zabawki – myśleliśmy że trochę na wyrost ale autkami z serii Tut Tut bawi się już wspaniale!

sebastian zabawki mikolaj 2019

Ulubiona zabawka Sebka w grudniu to Olaf – wypad z mężem na Frozen II to był świetny pomysł! A gdzie najfajniej bawić się Olafem? Rzecz jasna w pościeli z Olafem!

olaf sebek grudzien 2019

No ewentualnie w takiej w renifery 😉

olaf sebek 2 grudzien 2019

Dużo pyszności – śniadań i obiadów w restauracjach.

pysznosci w oranzeria rzeszow grudzien 2019

I kawy – dużo kawy! To były przyjemne chwile ale zarazem mocno tuczące!

pysznosci w pracy grudzien 2019

Piękna grudniowa pogoda pozwalała na prawie codzienne spacery, więc starałam się ich robić jak najwięcej.

spacery grudzien 2019 1

Nowy zakup prozdrowotny – koc obciążeniowy – to inwestycja w lepszy sen. Taki koc podobno dobrze działa w przypadku bezsenności, depresji, nerwicy. Śpię pod nim już jakiś czas, ale że teraz mam trudny czas, póki co nie zauważam efektów.

koc obciazeniowy sensorex poduszka hop design

W tym roku na Święta przygotowaliśmy się z mężem doskonale – wszystko zrobiliśmy sami. Barszcz czerwony, zupa grzybowa, pyszne bułki, 2 rodzaje śledzi, sałatka jarzynowa, pierniki przekładane i kilka rodzajów ciastek.

wypieki grudzien 2019 vlpl

wypieki 2019 vlpl

Niestety jak wyżej pisałam, moja rodzina nie przyjechała. Nie żałujemy jednak, że tak się przygotowaliśmy, bo dodatkowo wzmocniło to poczucie, że razem dajemy sobie świetnie radę.

Praca i rozwój

W grudniu w pracy nie spędzałam za dużo czasu ale czas kiedy w niej byłam wykorzystywałam w 100%. Był to więc czas owocny i sporą część zadań z listy odhaczyłam.

Znów za mało czasu poświęciłam blogowi – z powodu zmęczenia, braku czasu i frustracji. Nie chciałam pisać, bo kiepski nastrój po trudnej rozmowie – kłótni z mamą mocno wpływa na moje codzienne samopoczucie. Nie chciałam jednak robić dłuższej przerwy – nie działa to na mnie pozytywnie, więc kilka postów pojawiło się na blogu. Czuję w nich jednak złe nuty i mam głęboką nadzieję, że w styczniu będę już w lepszej formie!

Inspiracje i plany na styczeń

Styczeń będzie dla mnie pierwszym miesiącem detoksu. Na 2020 wybrałam właśnie to słowo. Detoks ciała, emocji, otoczenia – bardzo go potrzebuję!

Moja obecna sytuacja rodzinna sprawia, że ból, złość i frustracja odzywają się ostatnio codziennie i źle wpływają na moje relacje z najbliższymi których mam obok na co dzień – najbardziej na mojego męża. Chcę to zmienić i powoli wychodzę na prostą.

W planie mam więcej czasu dla siebie – będzie to bardzo trudne do zrobienia bo nie mam już totalnie żadnej pomocy, a mąż pracuje długo.

Rok 2019 zakończyliśmy na spokojnie – w domu! Sebek dał nam w Sylwestra ostro popalić, bo mało co spał! Fajerwerki jednak przespał więc cieszyliśmy się z mężem pięknymi widokami.

sylwester 2019

Udostępnij: