Lifestyle

Jak dbam o delikatne ubrania – płyny Soak

Jedwabne poszewki, piękne koronkowe biustonosze, delikatne bluzki, kaszmirowe swetry – te części garderoby wymagają odpowiedniego traktowania, inaczej nie posłużą nam za długo. Ich cena często sprawia że chciałybyśmy by było zupełnie odwrotnie. Zadbanie o delikatne ubrania może być łatwe – trzeba jedynie znaleźć odpowiednie dla nich środki. Mnie udało się takie znaleźć – są to płyny Soak i dziś przedstawię Wam ich mnóstwo zalet i jedną małą wadę.

Wersje zapachowe

Płyny występują w kilku wersjach zapachowych:

Lacey (mój ulubiony – świeży zapach, taki wiosenny i lekki, a jednocześnie elegancki)

Celebration (zapach słodki, ale łagodny, smakowity, podobny do zapachu czerwonej herbaty – drugi ulubiony po Lacey)

Fig (zapach owocowy i świeży, oparty na nutach figi i liczi)

Yuzu (zapach oparty na nutach eukaliptusa i cytrusów),

Pineapple Groove (ananasowy i bardzo słodki).

Jest też wersja bezzapachowa np. do ubranek niemowlęcych albo dla osób które po prostu nie lubią/nie tolerują zapachów płynów do prania na ubraniach.

Jak stosować?

W zastosowaniu są super łatwe – dodajemy płyn do ciepłej wody, zanurzamy ubrania – można je trochę przepłukać w wodzie z płynem. Zostawiamy je na 15 minut. I tutaj w zależności czy chcemy czy nie – płuczemy je w czystej wodzie lub nie – nie jest to konieczne. Płyny bardzo ładnie pachną, więc można pozostawić ubrania bez ich spłukiwania, a zapach dłużej się utrzyma. Ja nie mam skłonności do uczuleń, ale myślę że jeśli je macie, to mimo ich naturalnego składu warto ubrania raz przepłukać w czystej wodzie.

Wystarczają na długo – do prania w misce o pojemności 5l dodajemy tylko 5ml płynu. Butelka o pojemności 375ml wystarcza więc na około 75 prań. Są dostępne również w mniejszej wersji jak i w saszetkach (idealne na wakacje!). Cena nie jest wygórowana jak za taką wydajność – butelka 375ml kosztuje np. w sklepie Adore 75zł, mniejsza 90ml – 43zł.

Co można prać z użyciem płynów Soak?

Ja piorę z użyciem tych płynów takie ubrania jak: biustonosze, delikatne koronkowe majtki, jedwabne poszewki, swetry wykonane z kaszmiru czy wełny, opaski do spania, cienkie, delikatne bluzki – wszystko to, co wymaga uważnego i łagodnego traktowania.

Czy płyny Soak mają wady?

Płyny Soak są reklamowane jako środki do “odświeżania” ubrań. Ja używam ich już od prawie roku i wiem, że potrafią dobrze sprać niewielkie plamy, ale już np. zapachu potu dobrze nie usuwają. Ubrania faktycznie są po ich użyciu “wyprane” i oczyszczone – nie czuję by było to tylko ich odświeżenie. Dla większości ubrań taki efekt jest wystarczający. To jednak prawda, że od kiedy używam delikatnego dezodorantu bez hamującego wydzielanie potu aluminium zdarza się, że bluzka po intensywnym dniu jest trochę przepocona. Mam takie które mogę co jakiś czas przeprać w pralce, z użyciem tradycyjnego proszku i wtedy po problemie. Mam jednak i takie które zupełnie się do tego nie nadają – je moczę przed pranie w Soak w occie rozpuszczonym w wodzie lub namydlam pod pachami antybakteryjnym mydłem. Efekt jest dobry – bluzki są dokładnie wyprane i nie zniszczone.

Ciekawe czy znacie te płyny – a jeśli tak, jak Wy z nich korzystacie i czy efekt jaki uzyskujecie jest dla Was wystarczająco dobry?

Udostępnij: