LifestyleRozwój

Listopad 2019 – podsumowanie, inspiracje i plany na grudzień

sebus proby blw 3

Zainspirowana i na nowo oczarowana blogiem Kasi (który rzecz jasna znam od dawna!) postanowiłam coś zmienić w moim mozolnym ostatnio blogowaniu. Chcę tworzyć lepszy content ale bez kreatywności nie stworzę za wiele. Pomocne mogą być cykliczne posty będące zarazem podsumowaniem jak i poszukiwaniem inspiracji na kolejny miesiąc. Zaczynam od chyba najmniej inspirującego miesiąca w roku – czas na podsumowanie listopada i szukanie pomysłów na ciekawszy i fajniejszy grudzień.

Podsumowanie listopada 2019

Podsumowania chcę robić w czterech najważniejszych dla mnie obszarach. Należą do nich: rodzina, styl życia, praca i rozwój.

Rodzina

Ten miesiąc mimo dużej ilości pracy, był w ogromnej części skupiony na rodzinie. Z maluszkiem spędzam większość czasu, a od kiedy przekonałam męża by mniej pracował w weekendy, mamy je w większości dla siebie! Wreszcie! Dzięki temu jeździmy w różne fajne miejsca dużo częściej niż dawniej, choć odpoczywamy też w naszym ukochanym Rzeszowie.

seb i mama w kawiarni w lancucie

Początkiem listopada spędziliśmy kilka fajnych dni u moich rodziców. Mąż musiał wrócić wcześniej, ja i Sebek zostaliśmy. Nie ma to jak na wsi! Nadrabianie braków snu do 9-tej (luksus!), domowe obiadki mamusi, świeże powietrze i ukochane pieski tuż obok. Sielanka!

seb na wsi u dziadkow 1

u dziadkow 1

Na wsi było fajnie ale trzy pełne weekendy tylko dla naszej trójki też były super! Spacery po bulwarach rzeszowskich, spacer po ogrodzie łańcuckiego zamku i zamku w Krasiczynie. Dużo buziaków, pyszności, kawy = super weekendy!

krasiczyn zamek 1

krasiczyn zamek 2

krasiczyn zamek brama

Kolejna sesja na fotokocyku odhaczona. Mój słodziak rośnie jak na drożdżach! Kiedy Sebek skończy roczek, zbiorę wszystkie zdjęcia które zrobiliśmy na fotokcyku i zrobię kolaż – super pamiątkę!

sesja fotokocyk 9 miesiac sebka

sesja fotokocyk 9 miesiac sebka 2

Styl życia

Początkiem miesiąca zaczęłam oczyszczać i upraszczać moją dietę. Jadłam bardzo zdrowo.

zdrowo listopad 2019

Przez dwa tygodnie szło mi super bo bardzo pomaga mi gotowanie dla Sebka – często jem to co on, a on je super zdrowo 🙂

sebus proby blw

sebus proby blw 2

Z mojego stylu życia i diety w drugiej połowie miesiąca jestem mniej zadowolona – więcej pracy to jednocześnie mniej zdrowe jedzenie i mniej ruchu. W grudniu czas nad tym popracować!

ciasto lesny mech z granatem w pracy

Mniej czasu na gotowanie to niestety więcej gotowego jedzenia – zdarzały się takie tematy jak pizza z Pizza Hut.

pizza korona pizza hut

W tygodniu to ja chodzę z Sebkiem na spacery – nie powierzam tego (skądinąd bardzo przyjemnego) obowiązku nikomu innemu, bo to moja główna porcja ruchu. W weekendy chodzimy na nie we trójkę. Nie jestem zadowolona z tego, że to mój jedyny (oprócz domowej krzątaniny) wysiłek fizyczny ale na ten moment nie mam możliwości, by mieć go więcej. Czasu zwyczajnie mi brak!

mama i seb na spacerze 1

Nowym dodatkiem do mojej diety są personalizowane suplementy Sundose.

suplementy personalizowane sundose

Praca

Od jakiegoś czasu pracuję po kilkanaście godzin tygodniowo. Ogarniam głównie tematy graficzne, firmowe media społecznościowe, stronę internetową oraz sklep.

Przez większość dni czuję, że powrót do pracy dobrze mi robi. Są jednak dni, kiedy jestem już tak zmęczona, że wcale nie jestem tego taka pewna… Frustruję się tym, że mam za mało czasu, że nie jestem tak kreatywna jak dawniej, że nie działam tak szybko jak kiedyś. Sebek ma w tym czasie dobrą opiekę, więc tym się nie martwię. Dużo godzin to zresztą nie jest, w dodatku nie codziennie. O co więc chodzi? Czy to mój brak energii z powodu codziennie zarywanych przez karmienie nocy? A może to, że trudno mi wrócić efektywnie do pracy kiedy na głowie mam wszystkie domowe sprawy, a dodatkowo każdą wolną chwilę wykorzystuję na pisanie na blogu? A może to okres przejściowy i po prostu jeszcze się nie przystosowałam?

Rozwój

Mimo totalnie znikomej ilości czasu na blogu w listopadzie pojawiło się aż sześć postów (nie licząc tego)! To sukces, bo w październiku blog świecił pustkami i udało mi się stworzyć ledwie jeden.

Uwaga, uwaga! Przeczytałam książkę! Trudno to podpiąć pod rozwój ale patrząc na to ile książek przeczytałam od kiedy zostałam mamą (dosłownie J E D N Ą) to niemały sukces. Perfekcyjna żona to ciekawa historia, łącząca temat nowych technologii, romansu i życia małżeńskiego i choroby dziecka. Mieszanka wybuchowa ale bardzo ciekawie skomponowana!

ksiazka jp delaney perfekcyjna zona

Drugi raz od urodzenia Sebka byłam z mężem w kinie. I to na bajce! Kraina Lodu 2 może nie jest tak fajna jak pierwsza część, ale dla mnie jako fanki tej historii (i Anny i Olafa :D) każdy ciąg dalszy jest super! Rzecz jasna nie wyszłam z kina bez mini Olafa dla mojego maluszka i fajnego kubka dla siebie.

frozen 2 olaf kubek

Inspiracje i plany na grudzień

Moją pierwszą na nowy miesiąc inspiracją, a jednocześnie kopalnią wiedzy i nowych pomysłów jest stworzony właśnie przez Kasię z bloga worQshop “Worqbook”.

worqbook kasi z worqshop

Jest to poradnik, który ma pomóc w tworzeniu bardziej wartościowych, bardziej spójnych – po prostu lepszych treści. Będę z nim pracować od grudnia – już zakupiony i częściowo wydrukowany. Co za szczęście że wpadłam na blog Kasi akurat kiedy tak bardzo potrzebowałam inspiracji! Dzięki decyzji o tych postach wreszcie będę mieć sensowne miejsce na wyznaczenie planów związanych z czterema najważniejszymi dla mnie obszarami życia! Dodatkowo bardzo pomóc mi powinna praca z worqbookiem. Wiem, że nie ogarnę tego za szybko (mało czasu) ale krok po kroku i efekty się pojawią – jestem tego pewna.

Od grudnia dojdzie jeszcze jedno miejsce na moje plany – takie które mam zamiar często pokazywać na blogu – chodzi o mój pierwszy bullet journal!

organizacja czasu bullet journal karteczki samsung

Tak, ja, pracująca mama wiecznie narzekająca na brak czasu mam zamiar planować i kontemplować jednocześnie swoją codzienność pisząc, rysując, szkicując, wyklejając zeszyt! Inspiruje mnie mocno sama idea bullet journal i sam fakt że zaczęłam! Popularny od tylu lat system, a ja dopiero się za to wzięłam! Ale rzecz jasna better late than never! O moich początkach z bullet journal pisałam niedawno – to mój pierwszy post z planowanej serii.

bullet journal strona grudzien 2019

Przez ostatnie miesiące czytałam duuużo mniej blogów niż dawniej i niż bym chciała! Czas to zmienić i wrócić do tych ulubionych! Kiedyś były dla mnie ogromną kopalnią inspiracji i czas wrócić do tego co dobre. Aktualizacja mojej listy ulubionych blogów będzie więc niezbędna.

Agnieszka przypomniała mi o tym, jak ważne jest wybieranie zdrowych herbat – od dawna parzę herbatę we french pressie (pisałam kiedyś o tym), ale nie wybieram tych eko – czas więc na zdrowe zakupy herbaciane.

W temacie zdrowia – kontynuować będę zażywanie suplementów Sundose i ulepszanie mojej diety.

Piękne dekoracje mieszkania to moje grudniowe marzenie! Ostatnio nie mam czasu na wyszukiwanie perełek w TkMaxxx czy na Westwing Now, ale w Home&You szybko i wygodnie robię zakupy świątecznych dodatków. Ubarwię nasze mieszkanie rzeczami z kolekcji Red Classic – tej najbardziej tradycyjnej i kolorowej.

Upiększanie na niewiele się jednak zda bez porządków – nazbierało mi się za dużo przedmiotów, a że leżą na widoku, czas je ogarnąć i znaleźć dla nich właściwe miejsce. Muszę też ogarnąć rzeczy leżące na niskich półkach czy kanapie – malec śmiga już całkiem nieźle, a szafki wykorzystuje do trzymania się przy próbach chodzenia. Chcę pokazać Wam naszą “strefę niemowlaka” ale przez brak porządków dookoła niej nie mam jeszcze ani jednego ładnego zdjęcia.

W grudniu chcę lepiej planować swoją pracę i działania codzienne. Zasada “5 minut planowania to godzina czasu zaoszczędzona” to wielokrotnie już przeze mnie sprawdzony fakt! Bullet journal ma być w ciągu dnia pod ręką (na tyle wysoko by Sebek nie dostał go w swoje małe rączki).

Czas do Świąt szybko zleci, a rzecz jasna będę piec ulubione ciasteczka, przygotuję jakieś pyszne i zdrowe ciasto, może coś pysznego i nowego ugotuję? Grudzień zapowiada się intensywnie, więc moje sposoby na walkę z wyczerpaniem które mnie ostatnio dopadło są jeszcze bardziej aktualne i bardzo bardzo ważne.

Mówię więc dobranoc (bo skrobię tutaj, a jest już po 23.00!) i zbieram siły na kolejny intensywny miesiąc.

Udostępnij: