Ostatnie artykuly

Rozwój

Moje “żale”. Co zrobić ze złymi decyzjami i trudnymi rzeczami w życiu?

W moim życiu nadszedł czas na pewne ważne podsumowanie. Czuję, że bez niego nie ruszę do przodu. Chodzi o rozprawienie się z moimi “żalami” . O poradzenie sobie z nimi. Zaakceptowanie ich. Znalezienie pomysłów na ulepszenie i zmianę tego co mogę zmienić. I wyciągnięciu wniosków z tego, czego zmienić nie ...
DzieckoLifestyleMieszkanie

Strefa dla niemowlaka w małym mieszkaniu

Mieszkanie w którym aktualnie mieszkam z moim mężem i synkiem ma 57 metrów. Składa się z ponad 25-metrowego salonu z kuchnią, 2 sypialni, łazienki i hallu. Nie mamy tutaj nadmiernej ilości miejsca, więc zarówno z ilością rzeczy jak i mebli musimy uważać. Mieszkanie to kupiliśmy nie do końca jeszcze mając ...
LifestylePodsumowania

Listopad 2019 – podsumowanie, inspiracje i plany na grudzień

Zainspirowana i na nowo oczarowana blogiem Kasi (który rzecz jasna znam od dawna!) postanowiłam coś zmienić w moim mozolnym ostatnio blogowaniu. Chcę tworzyć lepszy content ale bez kreatywności nie stworzę za wiele. Pomocne mogą być cykliczne posty będące zarazem podsumowaniem jak i poszukiwaniem inspiracji na kolejny miesiąc. Zaczynam od chyba ...
Moda

Neverfull czy Speedy?

Kiedy po głowie zaczęła mi krążyć myśl o zakupie pierwszej torebki Louis Vuitton, z marszu odrzuciłam model Speedy. Czemu? Nie podobało mi się to, że kiedy jest w niej sporo rzeczy, dół torebki “obwisa”. Efekt ten, patrząc po zdjęciach wydawał się tym większy, im większa torebka (Speedy występuje w wielu ...
LifestyleRozwój

Bullet journal – zaczynam!

W temacie bullet journal (BUJO) jestem totalnie zielona! Tak bardzo mi się jednak podoba ta idea, że postanowiłam spróbować. Skarbnicą wiedzy w tym zakresie jest między innymi blog Kasi – Worqshop. Kasia na swoim blogu opisuje i pokazuje wszystko niesamowicie profesjonalnie. Z kolei ja dzisiaj pokażę Wam moje totalnie pierwsze ...
MacierzyństwoMamaZdrowie

Wyczerpana mama – co robię źle?

Muszę się do czegoś przyznać, w dużej części sama przed sobą: jestem totalnie wypompowana! Nocne karmienia dają mi już w kość – w końcu to już prawie 10 miesięcy nieustannego karmienia po 2-3 razy w nocy. Mam na sobie masę obowiązków, nie tylko opiekę nad malcem ale i pracę po ...