LifestyleUroda

Wishlista na 30te urodziny

wishlista na 30te urodziny

Jeszcze tylko 3 dni i to stanie się faktem – przekroczę magiczną granicę wieku – będę mieć 30 lat! Wydaje mi się to niewiarygodne – ten czas tak szybko biegnie, tak dużo się dzieje, tak wiele się zmienia! Wszyscy mówią że po 30tce czas biegnie jeszcze szybciej – wolę sobie tego nie wyobrażać. Nie martwię się jednak – jaki wpływ mam na swój wiek? Staram się go zaakceptować. A dodatkowo 30tka to świetna okazja by zrobić sobie świetne prezenty, a tych na mojej wishliście jest kilka! Specjalnie piszę zrobić sobie – nie czekam aż ktoś mi je kupi czy zrobi (bo nie wszystkie są zakupowe) – sama sobie poradzę 🙂

Romantyczne kilka dni w Wenecji

Tak – znów lecę do Włoch 😀 Tym razem spędzę calutkie 3 dni w Wenecji z moim mężem. Będzie to romantyczny i spokojny urodzinowy wyjazd bo “mój dzień” wypadnie dokładnie w środku wyjazdu. Pyszna kawa, gorąca czekolada, ciastka z ulubionej cukierni i najlepsze tiramisu świata, włóczenie się cudownymi wąskimi weneckimi uliczkami i spacer nad basenem Świętego Marka – to jest to co kocham! Wenecja to przepiękne miasto, jest tutaj co robić i podejrzewam że nawet gdybym była w nim tydzień i tak bym się nie nudziła!

Wysokiej jakości praktyczna torebka

Wciąż nie wiem co prawda jakiej firmy torebkę wybiorę – myślałam o Louis Vuitton i uniwersalnym Neverfullu ale teraz jest ogromny problem z kupieniem tej torebki! Podoba mi się wersja Monogram Rosa Peonia, ale przez stronę kupić jej nie można, mimo że czasem się na niej pojawia (nie sprzedają do Polski, a można by rzec że i Polakom bo nie mogłam zamówić nawet z odbiorem w butiku w Wenecji… trochę mnie to zniechęca ale z drugiej strony nadal bardzo chcę wypróbować czy jakość faktycznie jest taka dobra). Drugi wybór jaki rozważam to YSL Tote ale podobno bardzo się rysuje zarówno na zewnątrz jak i w środku a ja potrzebuję czegoś trwalszego. Nie chcę kupować czegokolwiek bo nowej torebki potrzebuję średnio więc albo będę próbować kupić Neverfulla albo kupię dopiero za jakiś czas jakąś inną sporą torbę która przyda mi się przy dziecku.

Coś pięknego z marmuru

Już to mam, nowiutkie i świeżutkie! Są to piękne marmurowe podkładki. Wybrałam je zamiast tacy, bo są dużo lżejsze (większa waży 1,5kg) a chodziło mi o to, by na toaletce mieć na nich ustawione ulubione kosmetyki i by wyglądało to pięknie. Z podkładek jestem bardzo zadowolona, pochodzą ze sklepu Dobre Projekty.

Dobre kosmetyki

Z kosmetykami tym razem poszalałam – kupiłam kilka kosmetyków dobrych marek. Postawiłam między innymi na serum Lancome Genifique i mam nadzieję że nie natnę się tak jak z serum Estee Lauder które na moją skórę nie zadziałało. Kolejnym kosmetykiem który kupiłam jest krem pod oczy Clinique All About Eyes Rich – już dawno miałam go wypróbować ale jakoś zawsze zapominałam go kupić bo oddzielnego kremu pod oczy do tej pory nie używałam – może czas to zmienić? Jeszcze jeden zakup firmy Clinique to krem na noc Smart Night Custom Repair. A już totalnie odjechany jak na ten moment zakup to puder Chanel – nie do końca go potrzebuję ale bardzo chciałam mieć jakiś kosmetyk tej firmy i padło właśnie na puder.

Piękne perfumy

Jeden z wyborów które nigdy mnie nie zawiodły – Armani Code. Klasyka.

Jedwabne umilacze

Opaska do spania – już kolejna ale tym razem praktyczniejsza bo czarna. Uwielbiam spać w opasce – wolę to niż 100% ciemność w pokoju, mimo że podczas urządzania nowego mieszkania zaplanowałam drzwi bez szybek i zasłony na okna. Jedwabna opaska jest super komfortowa – na twarzy nie powstają żadne odgniecenia więc nie przyspiesza ona tworzenia się zmarszczek, wręcz przeciwnie – jedwab działa na skórę bardzo korzystnie. Mam już białą ale przepuszcza ona sporo światła więc czas na piękną w klasycznej czerni. Uwielbiam jedwab i bez mojej poszewki wykonanej z tego materiału nie wyobrażam sobie już spania. Kupiłam też cudowną gumkę do włosów w kolorze przepięknego różu! Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi.

Kaszmirowy szalik

Kupię go pewnie bliżej zimy, ale bardzo chciałabym posiadać taki szalik wykonany w 100% z kaszmiru. Już wyobrażam sobie tę miękkość, delikatność i ciepło jakie od niego bije. Kaszmir w ogóle jest bardzo ciepły, a taki dobrej jakości to prawdziwy skarb! Podobają mi się szaliki Burberry – obejrzę je w Wenecji i jeśli teraz nie uda mi się kupić torebki, może kupię właśnie ten szalik? Z firmą Burberry akurat nie ma problemu – wysyłają do Polski i nie stosują takiego geoblockingu jak Louis Vuitton co jest naprawdę ogromnym plusem tej firmy.

Stawiam na jakość – nie od dziś co prawda, ale teraz chcę kupować dużo dużo mniej, za to naprawdę porządnej jakości produkty. Może nie tylko te których potrzebuję – życie jest jedno i przyjemność z niego trzeba mieć 🙂 Bo niby bez każdej z tych rzeczy mogę się obejść – tylko co to za urodziny bez fajnych prezentów? 🙂

Udostępnij: